7 pomysłów na zabawy na świeżym powietrzu, które pozytywnie wpływają na rozwój prawidłowej postawy dziecka

Każda okazja jest dobra, by się poruszać, dlatego kiedy dzieci przebywają na podwórku, warto inicjować zabawy, które nie tylko umilą czas i wprawią w dobry nastrój, ale i pozytywnie wpłyną na rozwój prawidłowej postawy dziecka. Brzmi nieźle prawda? Oto 7 pomysłów na zabawy na świeżym powietrzu.

 

Zabawy na świeżym powietrzu są super!

Gry i zabawy ruchowe są bardzo ważne w rozwoju dziecka, a te na świeżym powietrzu są wręcz nie do przecenienia. Badania dowodzą, że zabawy na dworze hartują i wzmacniają odporność, a i wspomagają prawidłowy rozwój dzieci na wszelkich możliwych płaszczyznach, w każdym zakresie.

 

Regularna aktywność fizyczna poprawia przemianę materii i krążenie, zwiększa wydolność oddechową, poprawia mineralizację kości, kształtuje prawidłową postawę. Dzięki niej dzieci są zdrowsze i bardziej sprawne.

Kilka minut spędzonych na dworze to trening, który buduje siłę, poprawia koordynację ruchową, doskonali sprawność i gibkość – i to od stóp do głów. Co nie mniej ważne – ćwiczy umysł, rozbudza fantazję, podnosi samoocenę i uczy współpracy w grupie. Dlatego zachęcajmy je do wychodzenia na podwórko i stwarzajmy jak najwięcej okazji do ruchu.

 

7 pomysłów na zabawy na świeżym powietrzu, które pozytywnie wpływają na rozwój prawidłowej postawy dziecka

Zabawy, które polecamy Waszej uwadze, są bardzo różne – niektóre wykorzystują proste gadżety, takie jaki piłka czy patyk, inne nie potrzebują żadnego wsparcia. Wiele z nich możesz zainicjować nawet wtedy, kiedy na podwórku nie ma innych, chętnych do wspólnej zabawy, dzieci. Łączy je jedno – wszystkie są super fajnymi i wesołymi aktywnościami ogólnorozwojowymi.

Zabawa 1. Tor przeszkód

Ustaw tor przeszkód – wykorzystaj zarówno naturalne „konstrukcje” (np. drzewa, drabinki czy kałuże), przydadzą się też patyki, kartony i inne przeszkody. Warto postawić na bezpieczeństwo, tj. takie przeszkody, z którymi bliskie spotkanie nie wyrządzi krzywdy.

Zadanie jest proste – należy pokonać wyznaczoną trasę w jak najkrótszym czasie. Jeśli dziecko ma towarzysza zabawy – urządźcie wyścigi. Jeśli nie – mały zawodnik może pokonywać samego siebie. Ty z kolei możesz urozmaicać biegi i podnosić „poprzeczkę” – podskoki na jednej nodze czy stawianie nóg stopa za stopą powinny załatwić sprawę.

Zabawa 2. Zabawy z piłką

Gry i zabawy z piłką wspierają nie tylko ogólną koordynację ruchową dziecka, ale i ćwiczą refleks. Dodatkowo w czasie gier zespołowych dziecko poznaje także swoje możliwości oraz uczy się przestrzegania zasad.

Weźmy grę “Zbijak”. Zabawa jest stara jak świat i polega na wyeliminowaniu przeciwników – dwoje dzieci, stojących naprzeciwko siebie, rzuca na przemian piłką w taki sposób, aby trafić nią dzieci znajdujące się między nimi. Jeśli dzieci jest zbyt mało, „Zbijak” może przeistoczyć się w grę w „Głupiego Jasia”. W tej grze z kolei chodzi o to, by osoba, która w drodze losowania została „Jasiem”,  złapała piłkę, którą rzucają do siebie pozostałe dzieci.

Zabawa 3. Przeciąganie liny

Do tej zabawy potrzebna jest dość długa lina i co najmniej 2 zawodników. Ponieważ dzieci kochają zawody i współzawodnictwo, zabawa ta jest hitem na wielu imprezach plenerowych. Dlaczego więc nie zorganizować jej na podwórku?

Konkurencję można przeprowadzić zarówno wtedy, kiedy jest dwoje dzieci, jak i więcej osób – wówczas formujemy dwie drużyny. Każda z drużyn łapie za swój koniec liny.

Na sygnał start każda drużyna próbuje środek liny (zaznaczony np. wstążką albo sznurkiem) przeciągnąć na swoją stronę (środek wyznacza linia, narysowana na podłożu bądź np. położony patyk). Wiadomo, kto wygrywa, prawda?

Zabawa 4. Poszukiwanie skarbów

Na podwórku ukryty jest skarb – trzeba wyruszyć na wyprawę, by go odszukać. Przydadzą się podpowiedzi (zimno-cieplej-ciepło-goraco), mapy i wskazówki (np. karteczki z podpowiedziami, krótkie zagadki). Tu trzeba podbiec, tu schylić sie pod krzaczek, a tu wspiąć na palce. Gimnastyka dla ciała i umysłu gwarantowana. Czas start!

Zabawa 5. Berek

Berek goni pozostałych uczestników zabawy. Kto zostanie dotknięty, zostaje berkiem – wiadomo. Zabawę można zmodyfikować np. w zalezności od liczby uczestników. Gdy dzieciaków jest więcej, można pokusić sie o wersję z zamrażaniem, czyli złapana osoba staje nieruchomo i czeka, aż ją ktoś dotknie, czyli odmrozi. Można też narzucić zasadę gonienia innych skacząc na jednej nodze czy idąc stopa za stopą.

Zabawa 6. Chodzenie po linie

Do tej zabawy przyda się zarówno lina, jak i narysowana na podłożu linia czy niski krawężnik. Dziecko ma za zadanie pokonać wyznaczoną trasę. Ale żeby nie było tak łatwo, z każdym dystansem poprzeczka się podnosi. I tak trzeba przejść po linie (nad przepaścią) na palcach, na piętach, jak najszybciej czy z rękami w górze. Możliwości jest wiele.

Zabawa 7. Gra w klasy

Ta zabawa to klasyk – zna ją chyba każdy. Na chodniku, kredą, rysujemy planszę do gry. Składa się ona z 3 kwadratowych pól ułożonych w pionie (tułów), 2 kwadratowych pól umiejscowionych w poziomie (ręce), jest jeszcze kwadrat (szyja) i na końcu koło, które dzielimy na pół (głowa).

Elementy „ludzika” numerujemy – od 1 do 8. Zabawę rozpoczynamy rzucając kamyk na pierwsze pole. Gdy zawodnik trafi, skacze na jednej nodze po wszystkich – kolejno ponumerowanych – polach. Co ważne – na „głowie” wykonuje podskok z obrotem, a w drodze powrotnej musi przykucnąć, by wziąć kamyk.

Nadepnięcie linii, nie trafienie kamykiem na odpowiednie pole oznacza skuchę i stratę kolejki.

 

Bardzo ważne jest przy każdej aktywności, aby zwracać uwagę na dobrze dobrane buty, które pomogą w prawidłowym rozwoju i wzroście stóp.

————————–

Tekst powstał we współpracy z portalem www.babyboom.pl.

Wyświetleń: (268)