Niepokoje związane z pierwszymi krokami dziecka

Roczne chodzące dziecko to jeszcze nie jest wzór gracji. Cieszysz się z jego osiągnięć, a ono rwie się, by stawiać kroczki. Tylko czy na pewno robi to prawidłowo?

Cieszysz się, że nie musisz już nosić pociechy, pokazując jej świat? Choć męczące jest pilnowanie dziecka, by nie zrobiło sobie krzywdy, to inne sprawy też bywają przyczyną rodzicielskich niepokojów. Na przykład sposób chodzenia dziecka. Ale czy słusznie?

Dziecko chodzi na palcach

Bywa, że maluch chodzi jak baletnica, nie dotykając całą powierzchnią stópek do podłoża. Niektórym dzieciom tak jest wygodnie stawiać pierwsze kroki. To zwykle nie trwa długo. W połowie drugiego roku życia dziecko opanuje normalny sposób stawiania stóp, czyli od pięty.
Nasza rada: Jeśli twoje dziecko po kilku miesiącach chodzenia na palcach nie chce z tego zrezygnować i nie potrafi stanąć na całych stopach, porozmawiaj o tym z lekarzem. A na razie chwal malca za jego osiągnięcia w chodzeniu.

Dziecko ma płaskie stópki

We wczesnym dzieciństwie płaskostopie jest normą, a nie wyjątkiem. Kości i stawy, także w stópce, są jeszcze bardzo giętkie, a mięśnie wzmacniające je jeszcze nie w pełni rozwinięte. Maluch musi dużo chodzić, by odpowiednio się rozwinęły. A ponieważ robi to od niedawna, mięśnie nie miały jeszcze szansy się wzmocnić. Ciężar ciała malca sprawia zaś, że łuk stopy spłaszcza się i jest niewidoczny. Dodatkowo warstewka tłuszczyku skutecznie ukrywa jakiekolwiek wyżłobienie.
Nasza rada: Nie denerwuj się, bo płaskostopie w pierwszych trzech latach życia dziecka jest całkiem normalne. Czekając na prawidłowe wysklepienie się stópki, nie ulegaj pokusie, by sprawić mu wkładki czy ortopedyczne buty. Pozwól biegać boso, ale tylko po miękkim podłożu (piasek, trawa, dywan). Kupuj buty ze sztywnym zapiętkiem.

Dziecko stawia nóżki na zewnątrz

Kaczkowaty chód u malca jest normalny, a nawet konieczny. Stawiając stópki na zewnątrz, dziecku łatwiej jest utrzymać równowagę. Takie ustawienie nóżek pomaga też wyrównać szpotawość kolan (łukowate ich wygięcie na zewnątrz). Między drugim a trzecim rokiem życia niektóre dzieci mogą stawiać stopy do wewnątrz (kolana koślawe) – też dla lepszej równowagi.
Nasza rada: Nie niepokój się – gdy dziecko nabierze wprawy w chodzeniu, będzie stawiać nóżki prosto. Większość kilkulatków stawia już stopy prosto lub prawie prosto. Zawsze możesz poprosić ortopedę, by ocenił chód malca.

Dziecko ma krzywe nóżki

Łukowato wygięte nóżki (ze szparą między kolankami) ma większość maluchów zaczynających chodzić. Jeśli dziecko ma urozmaiconą dietę, w której jest odpowiednia ilość witaminy D, albo otrzymuje tę witaminę z mlekiem modyfikowanym (czy w kroplach), szpotawość kolan jest częścią normalnego rozwoju, nie objawem krzywicy. Do drugich urodzin kolanka powinny się wyprostować.
Nasza rada: Jeśli wygięcie nóżek jest niesymetryczne, utrudnia chodzenie albo też pogłębia się po skończeniu przez dziecko dwóch lat, zgłoście się do lekarza. Taka sytuacja wymaga specjalistycznej oceny.

Dziecko nie chce nosić bucików

Przez pierwsze 2–3 miesiące samodzielnego chodzenia dziecko może chodzić bez bucików czy kapci. Wystarczą skarpetki z antypoślizgową podeszwą, a jeśli jest ciepło, stópki mogą być gołe. Ważne, by podłoga nie była twarda, a więc raczej dywan niż kafelki czy goła (nawet drewniana) podłoga. Później także w domu malec powinien chodzić w kapciach lub bucikach.
Nasza rada: Zadbaj, by buty były wygodne i dobrze dopasowywały się do stópki. Powinny mieć cholewkę za kostkę i sztywny zapiętek. Postaraj się, by wkładanie ich było zabawą, a zapięcia takie, by maluch sam nie dał rady ich odpiąć.

Dziecko jeszcze nie chodzi

Większość dzieci stawia pierwsze kroczki między 13. a 15. miesiącem życia. Są co prawda nieliczne, które chodzą w wieku 10 miesięcy, ale wiele nawet dopiero w 16. miesiącu. I wciąż wszystko jest w porządku. Nie niepokój się, jeśli maluch zdmuchnął pierwszą świeczkę, a jeszcze nie chodzi samodzielnie. Gdy sprawnie przemieszcza się na czworakach, możesz być spokojna. Dzieci, które później zaczynają chodzić, bardzo szybko nadrabiają zaległości w stosunku do swoich kolegów i są tak samo sprawne jak reszta dzieci w tym samym wieku.
Nasza rada: Stwarzaj jak najwięcej możliwości do treningu. Zachęcaj malca do wstawania, pozwalaj się chwycić za twoje ręce, szczebelki łóżeczka. Niech drepcze od twoich kolan do kolan innej osoby, asekuruj, gdy próbuje chodzić przy meblach. Maluch nie powinien też spędzać większości dnia w kojcu czy łóżeczku. Unikaj też chodzika, bo może być przyczyną opóźnienia nauki chodzenia. Zaniepokoić powinno cię, jeśli malec w tym wieku nawet nie próbuje wstawać.

 

Buciki dla najmniejszych stópek znajdziesz na: www.sklep.befado.pl

————————————————————————

Artykuł powstał we współpracy z portalem babyboom.pl

Wyświetleń: (294)